Publikacje Simony Kossak w serii EKO

Pochodząca ze słynnej rodziny Kossaków Simona Kossak jest symbolem Białowieży, na który zasłużyła dzięki działaniom na rzecz przyrody i zwierząt w ciągu całego swojego życia. Simona Kossak była biologiem i profesorem doktorem habilitowanym nauk leśnych i z pasją oddawała się swojej pracy. Sama siebie nazywała zoopsychologiem, gdyż zajmowała się m.in. ekologią behawioralną ssaków. Odeszła w 2007 roku, lecz pozostawiła wiele publikacji. Wśród nich znajdziemy książki, które postanowiło wznowić wydawnictwo Marginesy w swojej serii EKO.

Saga Puszczy Białowieskiej

Kto inny mógł napisać sagę Puszczy Białowieskiej, jeśli nie Simona Kossak, która znała Białowieżę na wylot? Kossak spędziła w Białowieży 30 lat, kochała ją z całego serca i broniła przed niszczącymi działaniami człowieka, o których ostatnio znów mówi się w Białowieży. Simona Kossak słynęła z niesamowitego podejścia do dzikich zwierząt i była wielokrotnie fotografowana m.in. z krukami, sarnami i rysiami. Saga Puszczy Białowieskiej to pomnik postawiony Puszczy. Simona Kossak doskonale przeplata baśniowe opowieści o Puszczy z faktami naukowymi i prezentuje historię Białowieży od jej początków, aż do czasów najnowszych. Książka ta cieszy się dużą popularnością wśród czytelników i powinna być przestrogą dla osób, które wprowadzają przepisy prawne zagrażające życiu roślin i zwierząt w Białowieży i na całym świecie.

O ziołach i zwierzętach

Po sukcesie Sagi Puszczy Białowieskiej wydawnictwo Marginesy zdecydowało się na wznowienie publikacji O ziołach i zwierzętach autorstwa Simony Kossak. Tym razem słynna biolog zachęca nas do tego, by zachwycać się roślinami, które mamy w swoim otoczeniu, oraz zwierzętami, takimi jak mrówki czy trzmiele, na które często nawet nie zwracamy uwagi. O ziołach i zwierzętach to ponadczasowy zielnik i książka, która niezwykle uwrażliwia na naturę. Warto zaopatrzyć się w publikacje Simony Kossak i zatrzymać na chwilę w naszym zabieganym świecie, by zwrócić uwagę na pracę mrówek lub pszczół i zwyczajnie się tym zachwycić.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *